23 stycznia 2020 ... min. Słuchać

Życie jak w Madrycie

Dlaczego wybrałam International Talent Programme?

Jeśli się nad tym zastanowić większość ludzi ma jakieś pasje. Jedni lubią się wspinać, inni tańczą, jeszcze inni w wolnym czasie uwielbiają przesiadywać w kinie. Sporo czasu zajęło mi odkrycie co jest moją pasją, co lubię robić najbardziej? To pytanie dźwięczało mi w głowie od dzieciństwa i konsekwentnie próbowałam znaleźć na nie odpowiedź. Teraz już wiem, że najbardziej lubię po prostu zmiany! Uwielbiam uczyć się nowych rzeczy, poznawać nowych ludzi i rozwijać swoje umiejętności. Dlatego International Talent Program okazał się dla mnie idealny. ITP pozwala na poznanie banku z różnych perspektyw poprzez kilkumiesięczne rotacje w różnych zespołach. Jednym z najciekawszych elementów programu jest możliwość odbycia rotacji za granicą.

Przed wyjazdem

ING ma swoje biura na całym świecie, dlatego wybór jednej opcji był niezwykle trudny... Rozważałam wiele możliwości, aż dostałam propozycje dołączenia do zespołu rozwijającego nową usługę - digitalowe doradztwo inwestycyjne w Hiszpanii. Rozwijanie nowego produktu, digital i to jeszcze w słonecznej Hiszpanii? Nagle wybór okazał się bajecznie prosty. Przygotowania do wyjazdu poszły ekspresowo, w miesiąc miałam bilety, mieszkanie i załatwione wszystkie formalności. Wiedziałam, że moje życie przez kolejnych 6 miesięcy będzie wyglądało kompletnie inaczej niż dotychczas. Niepewność mieszana z ekscytacją towarzyszyły mi na każdym kroku.

Jak naprawdę żyje się w Madrycie?

Madryt nigdy wcześniej nie znalazł się na mapie moich podróżniczych destynacji, więc wszystko było nowe i interesujące. Okazało się, że jest to fantastyczne miasto, w którym każdy znajdzie coś dla siebie. Niezależnie od dnia tygodnia, o każdej porze Madryt wprost tętni życiem. Kawiarenki, bary i restauracje są pełne głośnych rozmów, Hiszpanie śmieją się i żartują do późnych godzin nocnych. Nie da się nie lubić tego miasta - architektura jest przepiękna, a na dodatek, czuje się tam ten wspaniały hiszpański luz. Dzieje się tu tyle, że ciężko coś wybrać, a ludzie są niesamowicie otwarci - już chwila rozmowa wystarczy, by zdobyć nowych znajomych.

To co najbardziej zdziwiło mnie w Madrycie to fakt, że miasto jest niesamowicie zielone. Jest tu mnóstwo parków i skwerów. Trasy do bieganie są fantastyczne i chyba tylko dzięki nim udało mi się nie przytyć na pysznej, ale dość ciężkiej hiszpańskiej kuchni.

No dobrze, a jak wyglądała praca?

Styl pracy w Hiszpanii rożni się od polskiego i widać to już na pierwszy rzut oka – szczególnie na kalendarz. Hiszpanie uwielbiają spotykać się i rozmawiać po pracy, ale jak się okazało w pracy jest dokładnie tak samo. Każda kwestia musi być przegadana, omówiona razem i z osobna, dlatego kalendarze Hiszpanów po brzegi wypełnione są spotkaniami. Hiszpanie dziwią się, że w krajach zachodnich ludzie lubią załatwiać sprawy szybko, mnie zaskoczyło, że przy takiej liczbie  spotkań udaje im się znaleźć czas na operacyjną pracę. Projekt, do którego dołączyłam był nowy, produkt ciągle rozwijał się i udoskonalał. Na podstawie profilu klienta i jego skłonności do ryzyka, doradcy pomagali w wyborze najlepszych produktów inwestycyjnych. A wszystko to online, w formie  video, bez wychodzenia z domu! To  było nowoczesne i innowacyjne rozwiązanie. Byliśmy pionierami na hiszpańskim rynku. Musieliśmy dokładnie przeanalizować ścieżkę klienta, wyniki, napotkane trudności, codziennie szukać  nowych rozwiązań i modyfikować strategię marketingową.

W czasie tej rotacji zajmowałam się analizą danych, przygotowywaniem raportów i prezentacji, ale też promocją, budowaniem ścieżki klienta i generowaniem kreatywnych rozwiązań. To jednak nie wszystko! Angażując się w wiele innych zadań, podpatrywałam jak w madryckim biurze ING wygląda praca w Agile.

Czy było warto?

Bez najmniejszych wątpliwości! Zdobyłam nowe doświadczenia i wiedzę, które na pewno przydadzą mi się w przyszłości. A na dodatek całkiem nieźle nauczyłam się hiszpańskiego! Miałam okazję pomieszkać w nowym kraju, poznać fantastyczne osoby i zupełnie inny styl pracy, a przede wszystkim lepiej poznać siebie. Choć uwielbiam zmiany, w końcu nadejdzie czas, żeby sprecyzować kierunek swojej kariery. Jak wybrać które projekty będą dla nas najciekawsze, jeśli nie mieliśmy okazji ich poznać? Teraz po kilku rotacjach w różnych działach, w tym po pół roku za granicą mam pewność, że wybiorę dobrze. A Ty?

O Karolinie:

Karolina jest absolwentką Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. Jest uzależniona od podroży. Ma tyle pomysłów, że nie nadąża z ich realizacja. Mieszkała w Niemczech i studiowała w Pekinie. Po pracy uwielbia jeździć na rowerze i spotykać się ze znajomymi. Interesują ją nowe technologie i nieruchomości, a ostatnio także ecommerce – w teorii i praktyce. 😉

Masz pytania? Napisz do nas!

Kandydaci często kontaktują się z nami mailowo. Jeśli chcesz o coś zapytać lub porozmawiać z jednym z uczestników o jego wrażeniach z udziału w programie – napisz do nas na:

rekrutacja@ing.pl

Powrót do góry